#SEPHORAPLAY 03/2018

piątek, 6 kwietnia 2018 | 5 komentarzy |

Festiwal piękna, czyli hasło przewodnie marcowej edycji pudełka Sephora Play! kojarzy mi się z Coachellą. Gorące kalifornijskiej słońce, muzyka, park rozrywki i masy bloggerek urodowych i modowych z iPhonami. Zawartość pudełka idealnie wpasowuje się w ten klimat.



BUXOM Plumping Lip Liner in Hush Hush
Kredka do ust powiększająca optycznie wargi w ciepłym odcieniu cynamonu z matowym wykończeniem. Ta ukochana formuła zawiera peptydy i kwas hialuronowy, które zwiększają objętość warg bez podrażnień. Plus, ten super modny kolor jest idealny do noszenia przez cały dzień.



SEPHORA COLLECTION Matte Perfection Powder Foundation in Shade 14 Neutral Linen
Podkład w formie kompaktu o kremowej konsystencji i naturalnym, matowym wykończeniu. Ten pudrowy podkład zapewnia super komfort i krycie, możliwe do wielokrotnego budowania cienkimi warstwami be zmartwień o efekt ważenia się – idealny do poprawek makijażu po bisach!

LANCÔME Miel-En-Mousse Foaming Cleansing Makeup Remover with Acacia Honey
Żel do oczyszczania skóry i płyn do demakijaż w jednym z dodatkiem miodu z akacji. Ta unikalna formuła o gęstej, przypominającej miód konsystencji przekształca się w aksamitną piankę po zemulgowaniu wodą, zmywając zanieczyszczenia bez nadmiernie przesuszonej skóry.


MURAD Invisiblur Perfecting Shield Broad Spectrum SPF 30 PA+++
Kombinacja bazy przeciwsłonecznej, która walczy z oznakami starzenia, a jednocześnie niweluje widoczność niedoskonałości. Ta lekka, niewidoczna formuła jest idealna na długi dzień na słońcu. Chroni skórę przed promieniami UV, utrzymuje makijaż na miejscu i poprawia wygląd cienkich linii mimicznych i zmarszczek.


VERB Ghost Oil
Wygładzający olejek do włosów, który dostarcza niezbędnych składników odżywczych. To ultralekkie serum wykorzystuje olej moringa, aby wygładzić, naprawić i sprawileać, że włosy będą lśnić przez wiele dni. Idealnie nadaje się do utrzymania fryzury idealnej przez cały festiwal!

OUAI Anti-Frizz Sheets
Jedyne w swoim rodzaju, indywidualnie zapakowane arkusze do włosów, które ograniczają puszenie i dodają kosmykom cudownego zapachu.


Więcej: #SEPHORAPLAY

Jakaś taka nijaka ta zawartość. Znowu, tak jak w przypadku edycji lutowej, pojawiły się produkty, które w pudełeczkach były. Tym razem mowa o bazie Murad i olejku do włosów Ghost Oil. Oba znam i nie pałam wielkim optymizmem na myśl o używaniu ich, więc podejrzewam, że zostaną przekazane dalej. Z resztą wielokrotnie pisałam o tym, że akurat produkty do włosów generalnie nie należą do moich ulubionych w Sephora Play!, więc to samo tyczy się próbki Anti-Frizz czymkolwiek to jest. Z marcowej edycji podoba mi się podkład w pudrze Sephora w odcieniu, który wydaje się być dopasowanym do koloru mojej skóry oraz kredka do ust. Z marką Buxom nie mam wielu doświadczeń, ale ich błyszczyk powiększający usta, naprawdę działa, więc zobaczę jak sprawdzi się kredka. Kolor wydaje się być stworzony na wiosnę. Lancome to miły dodatek, który powędruje do pudła z miniaturami podróżnymi. To kolejne pudełko, które nie wzbudza we mnie wielu emocji. Dalej cieszy, owszem, ale w porównaniu do brytyjskiego LookFantastic, które pokażę w przyszłym tygodniu, wypada słabo. Może czas zakończyć subskrypcję i pomyśleć o czymś innym?

Jak podoba się marcowa edycja Sephora Play! ? Yay czy meh?

Pozdrawiam!
Kasia

5 komentarzy :

  1. UUuu! miałam kilka mazideł z MURAD i no fajne fajne były:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie porywa mnie to pudełeczko, zdecydowanie zabrakło mi efektu wow :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie odczucia. Jest zwykłe, nic nadzwyczajnego. Za to kwietniowa edycja zanosi się dużo lepiej :)

      Usuń