Manicure || Dream Big

poniedziałek, 11 września 2017 | 12 komentarzy |

Pastelowe odcienie zawsze kojarzą mi się z czymś delikatnym, sennym, rozleniwiającym. Są też dziewczęce i urocze, ale jednocześnie takie trochę ospałe. O ile kolory mogą mieć nastrój, oczywiście ;). Zainspirowana tym skojarzeniem, pomyślałam, że wykorzystam wodne naklejki, które kurzyły się w szufladzie i połączę je właśnie z pastelami. A żeby było jeszcze bardziej marzycielsko, zamiast klasycznej gładkiej bazy, stworzyłam urokliwy, trochę marmurkowy wzór.


Manicure jest bardzo proste, efektowne i niesamowicie „messy”. Na białej bazie z lakieru Color Club French Tip odbijałam przezroczystym stemplem pastelowe krople lakierów, które tworzyły efekt, jak na pewnie znanych wszystkich lodach Zapp. Wykorzystałam dwa kremowe lakiery (fiolet MoYou Iced Lilac oraz róż Essie Romper Room) i błekit z shimmerem Pear Jammin’ od China Glaze, by efekt był ciekawszy. Aby uzyskać ładniejszy efekt przenikania się kolorów powtórzyłam stemplowanie z innym rozstawieniem kropli. Na wybrane paznokcie nakleiłam naklejki wodne Keeki, które wprawdzie wyglądają bardzo tanio, ale są miękkie i łatwe w obsłudze. Całość dwukrotnie utrwaliłam lakierem nawierzchniowym, a następnie acetonem i pędzelkiem do czyszczenia skórek pozbyłam się nieestetycznych resztek lakieru po stemplowaniu.







Jak podoba Wam się taki pastelowy manicure?

Pozdrawiam!
Kasia

12 komentarzy :

  1. mnie sie podobaja pastelowe kolory u innych, u siebie wole bardziej zdecydowane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne zdobienie :) Lubię taki minimalizm, a pastele tym bardziej, także dla mnie idealnie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja też lubię minimalistyczne zdobienia.

      Usuń
  3. Uwielbiam pastele a Twój mani jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie! Ja nie mam cierpliwości do zdobień. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To całkiem fajny relaks, bo czasami trzeba się skupić na jednej rzeczy i zapomnieć o całym świecie. Prawie jak książka ;)

      Usuń
  5. Lubię pastele na moich paznokciach, ale czasem nie mam do nich siły, bo mam wrażenie, że trzeba do nich większej precyzji, niż do ciemnych kolorów (dziwne, nieprawdaż? :P). Ten manicure spodobał mi się głównie przez wzgląd na strzałeczki - nie wiem dlatego, ale mam do nich słabość :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwne ;) Często tak jest, że pastele mają rzadszą konsystencję albo słabszą pigmentację, co wpływa na ich aplikację. Robią się prześwity, łatwiej zalać skórki, ciężej równomiernie rozprowadzić, ale efekt jest świetny.

      Usuń
  6. Bardzo ciekawy pomysł na manicure i świetny efekt końcowy. Fajnie, że postanowiłaś poeksperymentować z pastelami, na czystym białym tle naklejki prezentowałyby się trochę gorzej. A strzałeczki są śliczne!

    OdpowiedzUsuń