10 twarzy Maja

sobota, 14 czerwca 2014 | 23 komentarze |


Wydarzenie miesiąca
Skoro zdradziłam się już na fejsie, to mogę i tutaj. Najważniejszym wydarzeniem maja było ustalenie daty ślubu cywilnego, który odbył się dokładnie tydzień temu ;)

Kosmetyk kolorowy miesiąca


Duo Flormar P115 gości w mojej kosmetyczce już od dawna, ale dopiero niedawno doceniłam przepiękny odcień bronzera, który nie tylko ładnie konturuje twarz, ale i delikatnie rozświetla dzięki złotym drobinkom. I niech Was nie zwiedzie przymiotnik „złoty”, wbrew pozorom to najchłodniejszy bronzer w mojej kolekcji. W połączeniu z koralowym różem daje efekt przepięknie opalonej skóry – jakbym właśnie zeszła z egzotycznej plaży.

Kosmetyk pielęgnacyjny miesiąca


Jak w poprzednim miesiącu – kolejny wielki powrót. Złota Oliwka do skórek i paznokci Dela Well to kosmetyk, który znam od jakiś 4 lat i jest dla mnie niezastąpiony. Rewelacyjny skład, działanie, zapach i wygodny aplikator. Aż dziwne, że jeszcze Wam nie pisałam o tej oliwce.

Zakup miesiąca


Pierwszy w życiu ShinyBox w bardzo promocyjnej cenie ;)

Gadżet miesiąca


Gąbeczki do makijażu chodziły mi po głowie od dość dawna i w końcu zdecydowałam się na zakup tej z Real Techniques na iherb.com. Gąbeczka RT okazała się być strzałem w dziesiątkę. Jestem zachwycona tym, jak wygląda podkład na mojej buzi po aplikacji za pomocą Miracle Complexion Sponge.

Trik miesiąca
Jeżeli macie brokatowy lakier na paznokciach i ściągacie go acetonem/zmywaczem z folią aluminiową, nie zapominajcie o zabezpieczeniu skórek oliwką. Taki zabieg sprawi, że nie wysuszą się i będą ładnie wyglądały po zrobieniu manicure od nowa.

Zapach miesiąca

źródło
Woda toaletowa L’Occitane Wanilia&Narcyz z kolekcji Grasse to definitywnie nie mój zapach. Za ciężki, za mocny, za słodki. A jednak mnie uwiódł swoją niejednoznacznością i z towarzyszył mi w gorące i duszne dni, które pojawiały się w maju.

Książka miesiąca
Brak, bo ten mól książkowy, który drzemie we mnie wyjechał na urlop.

Film miesiąca

źródło
Alicja w Krainie Czarów Tima Burtona to jeden z lepszych filmów tego reżysera. Niby klasyczna opowieść o Alicji, a jednak specyficzny, mroczny charakter tej ekranizacji, tak charakterystyczny dla Burtona, sprawia, że film na długo zapada w pamięć. Wizualny majstersztyk. 

Słowo miesiąca
Zaskoczenie.

23 komentarze :

  1. Świetny post ! :D Ciekawy pomysł ! Powiem szczerze że jak wchodziłam we wpis pomyślałam " Pewnie 10 makijaży " :D A tu taka niespodzianka ! : ) Zaintrygowałaś mnie tym zapachem !

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne podsumowanie miesiąca, na początku gratulacje dla Was z okazji ślubu! :)
    A co do pozostałych rzeczy, to ta gąbeczka do makijażu z RT mnie kusi i jeszcze z tej firmy pędzel Brush Blush. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :)

      Blush Brush polecam bardzo, to jeden z moich ulubionych pędzli :) Ja jednak używam go do aplikacji bronzera, albo jako opaleniznę albo jako konturowanie. Świetnie się sprawdza, bo dzięki swojemu kształtowi jednocześnie rozciera produkt i nawet mocno napigmentowane bronzery świetnie się nim nakłada :)

      Usuń
  3. Najlepszego na nowej drodze życia!

    OdpowiedzUsuń
  4. och, co do olejku do skórek bardzo by mi się przydał. Są w mega okropnym stanie.
    A co do filmu... strasznie mi się nie podobał, ale to kwestia gustu ;)
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Burton jest specyficzny, dlatego nie każdemu przypada do gustu. Tym bardziej, że Alicja jest odmienna w stylu od najbardziej znanego filmu tego reżysera - Gnijącej Panny Młodej :)

      Usuń
  5. ciekawi mnie ten zapach ;) film mega!!! :) uwielbiam Deep'a !

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak w duecie Flormaru jest zimny bronzer, to muszę się mu bliżej przyjrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasieńko jeszcze raz gratuluję!!:* zaskoczyłaś zapewne nie tylko mnie:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) Nie chciałam się tym chwalić za bardzo, bo za rok następny - tym razem kościelny ;)

      Usuń
  8. Gratulacje kochana :) Oby jak najdłużej :))))
    Ten bronzer mi się podoba, a zgodzę się, że Tim Burton robi świetne filmy!
    Chętnie przetestowałabym tę gąbęczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję! Depp najlepszy. Z Flomaru mam jedynie lakier, który spisuje się całkiem fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam gąbkę RT, choć teraz dostałam w boxie oryginalnego beauty blendera i już nie mogę się go doczekać żeby zobaczyć czy jest wart tej extra kasy.

    OdpowiedzUsuń