Essie Go Go Geisha

piątek, 9 września 2016 | 10 komentarzy |

Tegoroczna jesień według Essie to kolory tętniącego życiem, eklektycznego Tokyo. Wibrująca czerwień, intensywna śliwka, nowoczesna rdza i tejemniczy błękit tworzą niepowtarzalny zestaw miniatur tej marki na jesienne dni.  Kolekcja składa się jednak z dwóch dodatkowych kolorów, z których jednej spodobał mi się tak bardzo, że nie mogłam się powstrzymać i dokupiłam pełnowymiarową buteleczkę.


Go Go Geisha to najelegantszy brudny róż, jaki mam w swoich zbiorach. Ten nowoczesny odcień to połączenie beżu z różem i szarością. Nie jest jednoznaczny, ale bardzo neutralny i kremowy, aż nie mogłam się napatrzeć na moje dłonie. Kojarzy mi się z modnymi jakiś czas temu sweterkowymi zdobieniami na paznokciach i zastanawiam się czy w tym celu go nie wykorzystać. Lakier wyposażony jest w klasyczny, wąski pędzelek Essie, świetną pigmentację i konsystencję śmietany kremówki. Nakłada się go szybko i sprawie, otrzymując pełne krycie przy dwóch warstwach. Schnie szybko i z wykończeniem dość błyszczącym, jednak ja potraktowałam go jeszcze topem nawierzchniowym.






Go Go Geisha to jeden z najbardziej zachwycających jesiennych lakierów. Bardzo elegancki, klasyczny, a jednocześnie nowoczesny. Sprawdzi się dla wielu odcieni skóry dzięki swojej neutralności. Jest idealny pod każdym względem i moim faworytem z tej kolekcji. A jak Wam się podoba?

Pozdrawiam,
Kasia

10 komentarzy :

  1. Śliczny kolor, takiego jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że to będzie jeden z tych lakierów, do których trudno znaleźć "dupe". Ten róż jest naprawdę niepowtarzalny :)

      Usuń
  2. Pięny kolor, mam nadzieję, że uda mi sie go kupić w wersji z szerokim pędzelkiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co się orientuję, to kolekcja już jest dostępna w Polsce. Na pewno widziałam ją na mintishop.pl :)

      Usuń
  3. Uwielbiam takie kolory, a i samą markę lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lubię Essie. Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek ich lakiery mnie zawiodły.

      Usuń
  4. Ciekawe jak wyglądałby w zestawieniu z Go Ginza ;) W każdym razie kolor bardzo przyjemny i całkowicie w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam niestety Go Ginza w swoich zbiorach, ale z tego co kojarzę to są to dwa dość różne odcienie. Go Go Geisha jest szarawo-różowy, bardzo przytłumiony, a Go Ginza bardziej wpada w fiolet, jest wyrazistsza.

      Usuń