Podkład na puder?

czwartek, 17 lipca 2014 | 25 komentarzy |
We wtorek szukałam wrażeń na YouTube i trafiłam na filmik dressedinmint na temat nakładania podkładu na puder. Tego samego dnia Sroczka pokazała na blogu zdjęcia swoich prób z tą metodą aplikacji. Efekty spodobały mi się tak bardzo, że sama postanowiłam spróbować. Skuszona obietnicą przepięknej cery, postanowiłam, że wczorajszy dzień moich 24 urodzin będzie świetny na pierwsze próby.

Zabijcie mnie, ale mam amnezję i za Chiny Ludowe nie mogę sobie przypomnieć co na podkład nałożyłam, więc muszę się ograniczyć do produktów, które "tworzą" tego posta: czyli podkładu i pudru. Do prób wykorzystałam jeden z ciekawszych kompletów, które mam obecnie w swoich zbiorach, czyli All Matt Plus z Catrice, które pokazywałam Wam już tutaj. Wtedy pisałam o słabej trwałości, średnim kryciu i tym, że mat utrzymuje się około 4 godzin. W tej chwili buzia bardziej mi się przetłuszcza i mat znika z twarzy po jakiś 2-godzinach. Biorąc pod uwagę wszystkie właściwości tego duo stwierdziłam, że będzie świetnym gagatkiem do tej metody.


Na krem z filtrem nałożyłam pędzlem kabuki puder, a następne za pomocą wilgotnej Miracle Sponge wklepałam podkład, który naprawdę krył lepiej niż przy aplikacji bez pudru. Niestety nie otrzymałam wystarczającego matu, dlatego strefę T oraz korektor pod oczy musiałam jeszcze delikatnie zmatowić. Przy takiej aplikacji cera wygląda zniewalająco - świeżo, zdrowo, promiennie. Same spójrzcie.


Niestety wczoraj nie był najlepszy dzień na takie próby, bo warunki pogodowe w Warszawie naprawdę dawały w kość - żar z nieba i nie ma czym oddychać. No, ale prawda jest taka, że makijaż nosi się niezależenie od pogody. Do rzeczy - podkład utrzymał się na buzi cały dzień, czyli od 11 do 20, co jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Utrzymał się, chociaż nie nienaruszony - zebrał się w porach, co nie wyglądało estetycznie, ale na szczęście dało się poprawić delikatnym roztarciem i przypudrowaniem. Do tego efekt długotrwałego zmatowienia. Powiem szczerze, że dopiero pod koniec dnia użyłam bibułek matujących, bo stwierdziłam, że za mocno się świecę. Oczywiście to nie jest tak, że na buzi miałam mat absolutny, raczej coś w rodzaju satyny, która na czole przerodziła się w mocniejsze świecenie, ale nie wyglądało to źle, ani nie zdrowo. All in all - jest efekt WOW! Chociaż to była pierwsza próba, to jestem pod ogromnym wrażeniem i na pewno spróbuję wypracować swoją metodę na tę metodę ;)

A jak Wam się podoba? Miałyście styczność z  tą metodą?

Pozdrawiam,
Kasia

25 komentarzy :

  1. ciekawy sposob , musze wyprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Próbowałam tej metody jednak chyba nie jest dla mnie ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy sposób, muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja się boję tego nowego wynalazku i chyba nie przetestuję nawet! ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się czego bać! Metoda jest bardzo prosta i daje naprawdę fajny efekt :)

      Usuń
  5. Muszę koniecznie wypróbować tą metodę.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja używam to i to:)


    ps. a u mnie? FASHION SUMMER TIME;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda mojego nowego pudru pod podkład ;) A tak serio - chętnie spróbuję, dzięki za podpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smashboxa trochę szkoda, ale może dałby fajny efekt :)

      Usuń
  8. Ciekawe czy Cię nie zapcha(broń Boże nie życzę:D), ale wiem, że zmalowana właśnie mówiła,że to główny minus tej metody

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... Nie znalazłam filmiku Zmalowanej o tej metodzie, ale nie wydaje mi się, żeby miało mnie zapchać, to wciąż te same produkty tylko nałożone w odwrotnej kolejności.

      Usuń
  9. Stosowałam tą metodę i całkiem dobrze się to u mnie sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziś spróbuję tej metody :)

    OdpowiedzUsuń
  11. aż spróbuje z ciekawości :) bo u Ciebie cera prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię taką metodą nakładać podkład, zwłaszcza w letnie dni.

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzeczywiście świetnie się prezentuje, muszę w końcu spróbować, ale zawsze rano zapominam o testach i zwycięża przyzwyczajenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak często mam, ale są teraz wakacje i maluję się troszeczkę później, więc mam szansę pamiętać :)

      Usuń
  14. Czy sprawdzi się czy nie zależy w dużej mierze od produktów jakich użyjemy.
    znalazłam swój zestaw i bardziej lubię ta metodę niż tradycyjną.
    Zdecydowanie u mnie dłużej makijaż się utrzymuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak, ale u mnie to były pierwsze próby i specjalnie wybrałam produkty, którym mogłam zarzucić nie wystarczającą trwałość. Na pewno wypróbuję jeszcze inne kombinacje produktowe :)

      Usuń