Mania wcierania!

poniedziałek, 11 lutego 2013 | 8 komentarzy |


Anwen zorganizowała na swoim blogu wspólną akcję pod tytułem "Mania wcierania". Wydarzenie ma polegać na tym, że uczestniczki przez miesiąc będą wcierać w skórę głowy dowolny specyfik, a następnie ocenią rezultaty. Wcierać można cokolwiek, codziennie (lub przed/po każdym myciu) wykonując przy okazji masaż skóry głowy. Mimo, że włosomaniaczką nie jestem, to zgłosiłam się do akcji, aby zmusić się do systematyczności w pielęgnacji.

Co będę wcierać? Kozieradkę w mokre włosy po każdym myciu. Następnie suszenie i tak aż do następnego mycia za dwa dni. 

Czego oczekuję? Powstrzymania wypadania, stymulowania wzrostu i nabycia kilku/nastu baby hair ;)

Pasemko kontrolne ma 32,5 cm.

Obecnie moje włosy wyglądają tak:



Jak widać na zdjęciach, jakieś 15 cm od skóry jest mój naturalny kolor, czyli mysi blond, a reszta włosów, to wypłowiałe pozostałości po farbach, czyli mieszanka ciemnego brązu, rudości i blondu. Mam nadzieję, że kozieradka przyśpieszy wzrost i szybciej będę mogła wrócić do mojego naturalnego koloru. 

Zakończenie wcierania 06.03.2013.

8 komentarzy :

  1. Chyba mam identycznie,też powracam do naturalnego koloru włosów,już ponad rok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatni raz farbowałam 14 miesięcy temu ;)

      Usuń
  2. miłego wcierania więc :)
    fajne masz włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja wcieram czarna rzepe z joanny,ale w akcji udzialu nie biore:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety mam problem z systematycznością :)

      Po ostatniej przygodzie z ampułkami wzmacniającymi z Joanny boję się ich innych kosmetyków, ale z chęcią poczytam o efektach :)

      Usuń
  4. Życzę Ci w takim razie wytrwałości, bo mi jej zawsze brakuje przy tego typu akcjach ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co na pewno mogę się pochwalić wytrwałością we wcieraniu ;)

      Usuń