Essiaczek-prosiaczek, czyli idealny manicure przez tydzień

poniedziałek, 3 czerwca 2013 | 23 komentarze |


Wielokrotnie przy swatchach lakierów Essie wspominałam o tym, że głównym czynnikiem, dla którego wydaję ponad 20 złotych na lakier jest niesamowita trwałość. Nie każdy musi mi wierzyć na słowo, więc postanowiłam, że udokumentuje jak wygląda mój Essiakowy manicure po 7 dniach od zrobienia. Paznokcie pomalowałam w sobotę 25 maja (możecie je zobaczyć na jednym ze zdjęć w tym poście), zdjęcia robiłam dokładnie tydzień później, tj. w sobotę 1 czerwca. Lakier przetrwał jeszcze jeden dzień bez naruszenia, potem go zmyłam, bo mi się znudził. A oto jak prezentowały się moje paznokcie po tygodniu:




I zbliżenie na starte końcówki i odrost. Trochę też widać, jak Seche Vite ściąga lakier. A starałam się naprawdę dokładnie i uważnie nim malować.


Sprawcą całego zamieszania, jest ten oto gagatek, czyli Peach Daiquiri od Essie. Piękny intensywny róż.



Mam nadzieję, że te dziewczyny, które nie wierzyły w moc Essie, przekonałam, że warto zainwestować w chociaż jedną buteleczkę i sprawdzić ich trwałość na własnych paznokciach. 
A jak Wam spisują się Essiaki? Jesteście fankami marki czy może się na niej zawiodłyście?

23 komentarze :

  1. Szczerze mówiąc mam odwyk od lakierów i essiaka nie posiadam, ale pewnie kiedyś się skuszę :) ładny róż i faktycznie trwały, przyznam, ze z essence lakiery u mnie również przetrwały tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakiery Essence ze stałej oferty odpryskują u mnie po paru godzinach, więc mówię im stanowcze: NIE.

      Usuń
  2. a ja nie mam jeszcze ani jednego essiaka,jeszcze:D pierwszym na,ktory sie zdecyduje bedzie na pewno jakis w kolorze fioletu...;D ps; wybacz brak Polskich znaków,ale ciezko sie pisze jak kot spi na jednej rece ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moich dłoniach fiolety nie wyglądają zbyt dobrze, więc nic nie mogę polecić ;)

      Ahhh, znam ten koci ból ;)

      Usuń
  3. Mam nadzieję, że i w moje ręce wpadnie niedługo Essiak

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor piękny, a trwałość super ! Chociaż sama nie miałam nigdy lakierów essie i nie planuje ich zakupów, bo u mnie wszystko trzyma się długo, to wypróbować bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uroczy róż, bardzo letni :)
    Mnie Esiaki nie zawiodły póki co. Największe wrażenie robi na mnie Good to Go, który nie ściąga lakieru tak jak SV czy OPI.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję zakup Good to Go, jak tylko wykończę tego nieszczęsnego Seche Vite...

      Usuń
  6. Właśnie testowałam mojego pierwszego Essie i również jestem zachwycona trwałością tego lakieru, jeszcze żaden nie utrzymał się na moich paznokciach tak długo <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor piękny. A na lakier z Essie poluję od pewnego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto kupować Essiaki na promocjach albo targach :)

      Usuń
  8. Ten konkretny kolor jest niesamowity, teraz używam już drugiej butelki bo to jedyny lakier, który w połączeniu z seche, trzyma mi się ponad tydzień. Inne essie ok. 3 dni a reszta odpryskuje już po dobie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi póki co Tart Deco wytrzymał tylko 3 dni, reszta mojej ubogiej kolekcji przynajmniej 5 :)

      Usuń
  9. Wow! U mnie aż tak długo się nie trzyma. Musisz mieć mocne paznokcie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio są w dużo lepszym stanie dzięki Nail Tekowi, ale wcześniej Essie również długo trzymały mi się na paznokciach :)

      Usuń
  10. Niesamowite, że lakier może tyle trzymać się na paznokciach, dla mnie to rzecz właściwie niepojęta! :) Chętnie będę obserwować, pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Co paznokieć to inaczej :D. Ale chyba jednak ważna jest kondycja paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  12. No i chyba wiem, że to będzie kolejny kolor, na jaki się zdecyduję :D

    OdpowiedzUsuń