Cream Soda

poniedziałek, 18 marca 2013 | 28 komentarzy |


Wbrew pozorom bohaterem dzisiejszej notki wcale nie będzie waniliowy napój gazowany, a przepiękny róż z limitki Mac'a - Archie's Girls, sygnowany przez uroczą Betty, o którym wspominałam tutaj. Róż spodobał mi się już na zdjęciach promocyjnych, ale gdy zobaczyłam go w akcji tutaj, zachorowałam na niego strasznie. Tylko ta cena... Czas na zdjęcia, dużo zdjęć!








Technicznych słów kilka: białe plastikowe opakowanie z przezroczystym wieczkiem z wizerunkiem Betty. Bardzo wytrzymałe, zamykane na "klik". Wyprodukowano w Kanadzie , 6 g, brak informacji o dacie ważności. Kolor to bardzo neutralna brzoskwinia o satynowym wykończeniu. Odświeżająca. Trwałość na mojej mieszanej buzi wacha się w granicach 8 godzin, z delikatnym bladnięciem po około 6 godzinach. Świetna pigmentacja! Róż jest na tyle jasny, że ciężko zrobić sobie nim krzywdę. Produkt średnio-twardy, drobno zmielony i bardzo satynowy w dotyku, niestety delikatnie pyli przy nakładaniu. Świetnie się rozciera na buzi zarówno przy pomocy Hakuro H24, jak i Blush Brush od Real Techniques. W przypadku tego drugiego efekt jest delikatniejszy. Cena 105 złotych, do nabycia w salonach Mac'a do końca marca.

Na buzi wygląda tak:


A taki efekt daje w słońcu:


Oprócz różu na buzi mam jeszcze podkład Lily Lolo w odcieniu Warm peach, korektor Lily Lolo w odcieniu PeepO, cień do brwi Inglot 568, korektor do brwi Delia Onyx brązowy, eyeliner Essence w odcieniu 02 London Baby, tusz Maybelline Colossal Volum' Express Waterproof i balsam Revlon Just Bitten Kisseable w odcieniu 040 Randez-vous.

Od momentu, kiedy kupiłam ten róż gości na mojej twarzy codziennie i nawet nie przeszkadza mi to, że po paru godzinach zaczyna delikatnie blednąć. Cena wciąż mnie boli, ponieważ mam tak samo fajne róże z limitek Catrce Revoltaire albo Hollywood's Fabulous 40ies, a cena jest znacznie niższa. Niemniej odcień jest na tyle niepowtarzalny, że nie żałuję zakupu. Może nawet przyjrzę się dokładniej ofercie Mac'a i coś jeszcze wpadnie w moje ręce. Jeżeli i Wam spodobał się dziewczęcy efekt Betty na policzkach, to do końca marca macie możliwość zdobycia różu.

28 komentarzy :

  1. OOOooo naprawdę pięknie wygląda !

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dziwne, że na niego zachorowałaś, kolor jest piękny i ślicznie w nim wyglądasz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Podobnego koloru o satynowym wykończeniu poszukiwałam ponad miesiąc, ale nie znalazłam, więc kupiłam Mac'a :)

      Usuń
  3. powiem tak (odbiegając od tematu posta:D) masz ciekawe brwi, choc kompletnie nie moje, ale interesujące, dodają Ci wyrazu, bardo fajnie :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale akurat na tych zdjęciach wyszły dość kosmicznie ;) Generalnie nie są zbyt łukowate, raczej proste i ciężko je wyregulować bez wyrywania połowy...

      Usuń
  4. odcien bardzo mi się podoba, a jak się prezentuje na Twójej buzi to tylko pozazdrościć:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że na każdej jasnej karnacji będzie się ładnie prezentował :)

      Usuń
  5. Wow - pięknie wygląda ten róż! Szkoda, że w mojej okolicy nie ma MAC, choć może to i lepiej dla mojego portfela ;) Pewnie zajrzę kiedyś do salonu we Wrocławiu, przy okazji wypadu w rodzinne strony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie na szczęście nie kusi aż tak Mac :) No nie wykluczając tego różu!

      Usuń
  6. śliczny jest *_* gdybym nie miała już i tak zbyt dużej kolekcji róży, to na pewno bym się na niego skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie używałam różu i dopiero kompletuje zestaw ;) Brakowało mi brzoskwini i chłodnego różu i to pierwsze już mam :)

      Usuń
  7. Śliczny jest. Bardzo twarzowy odcień, pasuje do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) To dobrze, bo ja się świetnie czuję w tym kolorze :)

      Usuń
  8. ojacieeee masz rację jest boski! :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. spodziewałam się, że ledwo go będzie widać na buzi, a jednak prezentuje się na niej rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam bardzo jasną cerę, nie wiem jak róż wyglądałby na ciemniejszej :)

      Usuń
  10. Śliczny naturalny efekt! :D Chyba muszę taki kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, takie kolory są fajne na wiosnę :)

      Usuń
  11. Super efekt naturalnego rumieńca :) Ale ta cena :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny i bardzo naturalnie wygląda, a to lubię:D Do tego opakowanie zachęca strasznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie jest rewelacyjne - ładne i do tego idealnie wyprofilowane, więc wygodnie się je trzyma w dłoni :)

      Usuń
  13. świetny kolorek. Bardzo ładnie wygląda na Twojej buzi:)

    OdpowiedzUsuń
  14. wygląda bardzo świeżo i dziewczęco :) Podklad lily lolo wygląda jak photoshop :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń