Sezon na truskawki!

piątek, 29 maja 2015 | 8 komentarzy |
Orly pojawiło się w mojej lakierowej szufladzie w cukierkowym szale. Najpierw dziewczęcy i romantyczny Cotton Candy, a teraz owocowo-letni Elation Generation z wiosennej kolekcji Hope & Freedom z 2013 roku. Powiem Wam, że odcień ten tak spodobał się klientkom, że zdecydowano się na wprowadzenie go do kolekcji podstawowej wraz z odświeżonym design’em buteleczki.



Moja wersja jest jednak wciąż w zeszłorocznym wydaniu z szarą, gumowaną nakrętką i charakterystycznym "O" na szklanej buteleczce. Powiem szczerze, że cieszę się, ze zmiany nakrętki, bo ta guma ma tak charakterystyczny i nieprzyjemny zapach opony, że nawet po odłożeniu lakieru do półki wciąż go czułam dookoła siebie. Pełnowymiarowa buteleczka ma 18 ml objętości i jestem pewna, że w ciągu 36 miesięcy ważności tego lakieru mogę mieć problemy z zużyciem go. Orly produkują swoje produkty w USA i to stamtąd pochodzi buteleczka, którą Wam prezentuję. Cienki pędzelek precyzyjnie rozprowadza dość rzadki lakier, który do pełnego pokrycia płytki paznokcia potrzebuje dwóch troszeczkę grubszych warstw lub trzech bardzo cienkich. W obu przypadkach lakier schnie szybko na delikatny połysk i trzyma się na paznokciach 3-4 dni.




Elation Generation to lakier wyjątkowy, w którym zakochałam się od momentu, kiedy tylko pierwsze zwiastuny kolekcji pojawiły się w sieci. Od tamtej pory regularnie o nim marzyłam, ale ze względu na wysoką cenę odpuszczałam, do momentu, gdy nie znalazłam go na promocji. Wymarzona truskawka trafiła w moje ręce! Miliony holograficznych drobinek brokatu zatopionego w cudownej żelkowo-truskawkowo-malinkowej bazie. W świetle truskawkowa, w cieniu malinowa z nieśmiertelnym kolorowym błyskiem. Sprawdzi się zarówno na dłoniach jak i na stopach do kolorowych letnich stylizacji.





A jak Wam się podoba Elation Generation?

Pozdrawiam,
Kasia

8 komentarzy :