10 twarzy Kwietnia

niedziela, 4 maja 2014 | 13 komentarzy |


Wydarzenie miesiąca
Jeden z niesamowicie zaskakujących telefonów od mojego M. Niestety nie mogę Wam jeszcze zdradzić szczegółów, ale może już niedługo ;)

Kosmetyk kolorowy miesiąca


Ostatnio zamiast na mocno kryjący podkład staram się stawiać na korektory i lżejsze fluidy. W Polsce trudno jest znaleźć mocno kryjący korektor w ładnym jasnym odcieniu, który nie zbiera się w załamaniach, jednak z pomocą digitalgirl13 udało mi się. Korektor HD NYX to bardzo napigmentowany kosmetyk, o jasnym kolorze i długiej trwałości, sprawiający, że buzia wygląda na młodszą i bardziej wypoczętą. Jedyną jego wadą jest to, że trzeba go nakładać uważnie, bo bardzo szybko zastyga.

Kosmetyk pielęgnacyjny miesiąca


Jako posiadaczka skóry atopowej muszę bardzo dużą wagę przykładać do pielęgnacji. Chociaż staram się wprowadzać nowe kosmetyki do mojego codziennego „rytuału piękna”, to jedna rzecz pozostaje niezmienna – olej arganowy ze świeżych orzechów z ecospa.pl. Używam go dosłownie do wszystkiego – do włosów, skórek, paznokci, na buzię na noc, pod oczy, dodaję do kremów i oczywiście na zmiany, które pojawiają się na skórze. Używam go od jakiś 7 lat i na pewno nie przestanę.

Zakup miesiąca


Nail Tek Foundation II to kolejny produkt, do którego wracam. Test z jego użyciem pokazywałam Wam tu, tu i tu. Uwielbiam i to najlepiej w dobrej cenie – 15 zł ;)

Gadżet miesiąca


 Chociaż trudno to nazwać gadżetem, to trafia do takiej właśnie kategorii. Niepozorna, dziecinna z wyglądu pęseta Essence o bardzo ostrej końcówce. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tym, jak wygodnie, szybko i skutecznie można nią usuwać zbędne włoski. Do tego cena (8,99!) i urocze, dziewczęce kropeczki.

Trik miesiąca
Myślę, myślę i wymyślić nie mogę.

Zapach miesiąca

źródło
Wciąż Yankee Candle. Tym razem kolekcja letnia 2014 – Q2 i zapach, który okazał się dla mnie największym zaskoczeniem. Margarita Time to zapach świeży, rześki, ale też odrobinę słodki. Intensywny i bardzo letni. Pisałam Wam o nim tutaj.

Książka miesiąca

źródło
Niezgodna, czyli książka do której się przymierzałam od zeszłego miesiąca. Ostatecznie skusiła mnie Belleoleum na swoim facebook’u i nie żałuję. Książka jest wciągająca, lekka, ale napisana przyjemnym językiem. Wprawdzie autorka nie jest mistrzem opisywania wewnętrznych zmagań głównej bohaterki, ale całość utrzymuje w napięciu. Przeczytałam już drugą część – Zbuntowaną i zabieram się za Wierną. Swoją drogą tylko Wierną mam w wersji papierowej :P

Film miesiąca
Znowu klapa. Nie wiem, co się dzieje, ale ostatnio naprawdę nie oglądam filmów. Może to przez wyjazd mojego narzeczonego, bo to z nim w większości siadałam przed telewizorem czy chodziłam do kina.

Słowo miesiąca
Przyzwyczajenie.

13 komentarzy :

  1. Mi również spodobała się ta książka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę się rozejrzeć za tą pęsetą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją dorwałam w większej naturze z dwoma standami Essence. Pęseta występuje w dwóch kolorach :)

      Usuń
  3. Ja jestem ciekawa tego filmu, na podstawie książki :D
    I ten korektor wydaje się być dobry, muszę się nad nim zastanowić ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też planuje obejrzeć film, chociaż nie wiem czy uda mi się dojść do kina zanim go zdejmą z ekranów ;)

      Korektor jest świetny, w tym tygodniu powinna pojawić się recenzja :)

      Usuń
  4. Na ten korektor z Nyx czaję się już dość długo :-) Pęseta w kropeczki urocza :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam kłopoty, żeby go dostać. Nie było go w sklepie internetowym Douglasa, nie było w sklepach stacjonarnych, a jak były to macane. Poszukiwania chwilę trwały, ale się udało :)

      Usuń
  5. Korektor z NYX tez kupiłam po recenzji Hani i jestem mega zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  6. Spodobała mi się pęseta :P Lubie takie gadżety śmieszne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten korektor ale o dziwo- jest dla mnie za jasny, zdecydowanie powinnam kupić odcień 02 ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie jakoś trylogia Roth nie porwała. Całość jest mocno przeciętna i zdecydowanie bardziej wolę Igrzyska (chociaż też nie uważam tej serii za wyżyny literatury).
    Korektor NYX chciałam już kupić kilka razy, ale za każdym najjaśniejszy odcień był wykupiony. Będę jeszcze polować, bo widzę że naprawdę warto.

    OdpowiedzUsuń
  9. Korektor NYX jest rewelacyjny, miałam okazję spróbować i teraz poluje na swój własny egzemplarz!

    OdpowiedzUsuń
  10. Oooo, kupiłam sobie wczoraj właśnie tę Margaritkę, chyba dziś zapalę :D

    OdpowiedzUsuń