Magiczne rybki

piątek, 21 grudnia 2012 | 3 komentarze |


Zima to zawsze ciężki czas dla mojej skóry. Pod wpływem ujemnej temperatury staje się kapryśna jak niemowlę i trudna do ujarzmienia, co strasznie utrudnia mi życie i wkurza. Na buzi potrafią pokazać się piękne czerwone plamy, suche skórki, więcej niedoskonałości, a nawet "kaszka". W takim gorącym okresie wybawieniem stają się dla mnie kapsułki Gal.




Dermogal A+E to kapsułki w kształcie rybek wypełnione rzadkim oleistym płynem o żółtawym zabarwieniu i intensywnym zapachu orzeszków archaidowych. Ciecz ta to cudowny olej z wiesiołka z rozpuszczonymi w nim witaminami A i E. Witamina E (tocopheryl acetate) ma działanie antyoksydacyjne, hamuje starzenie sie skóry, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych oraz ukrwienie skóry, a także hamuje utratę wody z powierzchni skóry. Witamina A (retinyl palmitate) reguluje tworzenie sie keratyny w skórze, włosach i paznokciach, wpływa na zgrubienie naskórka nawet do 30%, wzmaga procesy regeneracyjne. Olej z wiesiołka zawiera NNKT (naturalne nienasycone kwasy tłuszczowe), które są niezbędne dla prawidłowego działania naszego organizmu, utrzymania odpowiedniego nawilżenia skóry oraz zmniejszenia utraty wody z organizmu. Spożywanie takich kwasów jest konieczne ponieważ nie są one syntetyzowane w organizmie. Na skórze olej ten tworzy na twarzy film, który zapobiega odparowywaniu wody z powierzchni skóry wpływając na poziom nawilżenia oraz gładkość Niestety wiesiołkowy specyfik może powodować zapychanie i powstawanie zaskórników dlatego posiadaczki cery tłustej i mieszanej powinny z nim bardzo uważać. Koszt całego opakowania to 15,49, ale na doz.pl można kupić taniej. Przy cenie, którą ja zapłaciłam jedna rybka wyniosła mnie 32 grosze, co jest kwotą śmieszną przy całej magii działania i wydajności ;)




Jak ja stosuje rybki? W ramach uspokojenia i ukojenia skóry po bardzo oczyszczających maseczkach, nakładam ciecz prosto na skórę przeprowadzając przy okazji delikatny masaż, a resztę wmasowuje w skórę głowy i włosy. Wbrew pozorom w takiej małej rybce jest bardzo dużo płynu W większości jednak jest to rewelacyjny składnik maseczek domowej roboty, np. z miodu i jogurtu lub maseczki z rumianku (która jednocześnie działa na naczynka i zaczerwienienia dzięki zawartości witaminy PP). Dodany do kupnej maseczki wzmaga jej działanie nawilżające. Intensywne nawilżenie i zmiękczenie zapewnione! Po zmyciu takiej maseczki skóra jest niesamowicie gładka, jedwabista i odprężona. Aż się uśmiecha ;) A ja oczywiście razem z nią :P Mam cerę mieszaną i powiem szczerze, że wbrew wcześniejszym obawom, nie zauważyłam, by Dermogal mnie zapychał, może dlatego, że w większości używam go w maseczkach. Mogę używać tego cudna bez obaw o późniejszą walkę z niedoskonałościami. Jedynym mankamentem rybek jest otwieranie - ja niestety nie daję rady ukręcić tego ogonka, otoczka jest zbyt miękka i rozciągliwa, dlatego też muszę go ucinać przy okazji tracąc trochę specyfiku, który zostaje na nożyczkach. Jednak to niewielki minus w porównaniu z ilością plusów, które ma ten produkt.
Rybki serdecznie polecam, a sama przyjrzę się kapsułkom keratynowym do włosów i paznokci z tej samej firmy :)

3 komentarze :

  1. ostatnio je kupiłam i użyłam już 2 razy - jestem zachwycona! :D moja skóra je wręcz wchłania :D bałam się, ze mnie wysypie po nich, ale nic takiego się nie stało :D

    pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na początku też miałam wrażenie, że skóra pije produkt, dlatego nakładałam go warstwami. Teraz mam tak tylko w momentach większego przesuszenia :)

      Usuń