Pierwszy post 2013, czyli noworoczne postanowienia kosmetyczne

środa, 2 stycznia 2013 | 16 komentarzy |


Nowy rok to zawsze nowy początek dla zmian, które chcemy wprowadzić w naszym życiu. Ja nie stanowię wyjątku i co roku tworzę na nowo listę noworocznych postanowień, które niestety rzadko kiedy udaje mi się spełnić. W tym roku wyjątkowo postanowiłam sobie zrobić dwie listy - prywatną i kosmetyczną. Tą drugą przedstawiam Wam poniżej i rozliczę się z niej za rok ;)

1.      Przejść na kosmetyki mineralne
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy testowałam podkłady mineralne różnych firm (matujący EDM, kryjący Annabelle Minerals i jedyny podkład Lily Lolo). EDM to była porażka, która znalazła się na mojej twarzy tylko raz. Annabelle Minerals to bardzo fajny kryjący podkład, który niestety po 5 godzinach wygląda bardzo niestetycznie na mojej twarz. Lily Lolo to prawie strzał w dziesiątkę - dobrze wygląda na twarzy, nie waży się, ładnie stapia z cerą, ma świetnie dobrany odcień, niestety jest to podkład średnio kryjący i w moim wypadku wymaga on korektora. Niemniej w przyszłym roku zamierzam wymienić kosmetyki na minerały od Lily Lolo.

2.      Kupować mniej, a konkretniej.
Od połowy zeszłego roku zauważyłam u siebie nieznośną tendencję do nieprzemyślanych decyzji zakupowych, które znacząco odbijały się na moim budżecie (nie tylko kosmetycznych). W nowym roku planuję zastanawiać się wielokrotnie nad zakupami i korzystać w trakcie zakupowego szału z list i limitów pieniężnych.

3.      Skupić się na pielęgnacji naturalnej, szczególnie włosowej.
Zauważyłam, że moja buzia bardzo dobrze reaguje na domowe maseczki, a włosy na odżywkowe i wcierkowe samoróbki. W przyszłym roku zamierzam poszerzyć swoje możliwości o nowe przepisy i półprodukty.

4.      Zakupić Philips Dynamic Volumebrush
Moja suszarka ledwo zipie, a to cudo przez pewien czas często pojawiało się na blogach i zapadło mi w pamięć. Dzięki suszarko-lokówce mogłabym łatwiej suszyć i układać sobie włosy, niestety ze względu na ograniczone fundusze muszę sobie na nią odłożyć.

To by było na tyle, więcej kosmetycznych postanowień nie mam, chyba, że mogę tam gdzieś wcisnąć jeszcze "schudnąć 7 kilo" :P

**********

A tutaj mój sylwestrowy strój na tle naszej sponiewieranej przez koty choinki ;)


 Przeceniona sukienka z Orsay'a (50 zł), pasek od jakiejś spódnicy wyciągnięty z szafy i kupiony rok temu na wyprzedaży wisiorek Orsay (5 zł). Sukienkę swoją drogą miałam zwrócić, ale jednak za bardzo mi się podoba :P Klasycznych sukienek nigdy dość!

16 komentarzy :

  1. 3mam kciuki!
    piękna ta sukienka!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? A ja się nad nią tak długo zastanawiałam ;)

      Usuń
  2. na szczotki i suszarki poluj w...Tesco...ja swoją "samokręcącą" się suszarko- lokówkę Babylyss kupiłam rok temu o wiele taniej...Czasem suszarki maja przecenę po świętach z 199 na 99 i nie są to ceny z kosmosu- sprawdzałam w sklepach rtv i agd:)

    naturalna pielęgnacja twarzy i włosów bardzo szybko przynosi rezultaty, powoli dążę rownież do naturalnej pielęgnacji całoego ciała (zmiana balsamów itp), ale co ja poradzę, że kuszą mnie te wszystkie maliny i poziomki w zapachach z drogerii:)?

    od kiedy przestałam ulegać limitowankom i kosmetykom ciekawym, ale niezbyt mi potrzebnym zauważyłam, że w portfelu zostaje na tyle więcej, że bronzer Hoola kupiłam z dumą i bez zająknięcia. Zamiast kolejnych 3 błyszczyków i podkładu czy cieni:)

    Trzymam kciuki za postanowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, warto zapamiętać! Tesco mam blisko i na pewno będę się rozglądać za suszarko-lokówkami ;) Chociaż nie ukrywam, że najbardziej interesują mnie te Philipsa i Rowenty ;)

      Nie wiem czy u mnie sprawdziłaby się całkowicie naturalna pielęgnacja, ale na pewno będę zwracała jeszcze większą uwagę na składy i starała się korzystać z półproduktów ;)

      Usuń
  3. ja tam sobie nic nie postanawiam, bo i tak nigdy nic z tego nie wychodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zazwyczaj też, ale mam nadzieję, że tym razem się uda ;)

      Usuń
  4. Kupować mniej, a konkretniej - O, to coś dla mnie ;) Bardzo Ci ładnie w tym kolorze sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie robię postanowień noworocznych, bo i tak się nie spełniają;P
    Ale Tobie życzę powodzenia i trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo konkretna lista. Podoba mi się.
    Po zdjęciu widzę, że nie warto do niej dopisywać -7kg- bardzo ładnie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Na zdjęciu nie widać, że tu i tam mi odstaje co nie powinno i to właśnie tego chciałabym się pozbyć dla lepszego samopoczucia :)

      Usuń
  7. Kupować mniej, a konkretniej-tak! na to postawiłam od jakiegoś czasu i jestem w tego pełni zadowolona :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję, że dotrzymam postanowienia i również będę zadowolona ;) Póki co udało mi się powstrzymać od nabycia limitki Spectaculart ;)

      Usuń