Santa Baby!

niedziela, 30 listopada 2014 | 13 komentarzy |
Czas szykować się do Świąt. Jutro zaczyna się grudzień, który jest chyba najintensywniejszym miesiącem w roku. Przed świętami trzeba wszystko załatwić - projekty na uczelnię, zadania w pracy, dokumenty w urzędach, znajdując jednocześnie czas na kupowanie prezentów. Może niektórzy z Was, tak jak ja mają już kupione większość upominków. Niektórzy pewnie jeszcze o tym nie myślą, ale atmosfera zaczyna się robić świątecznie gęsta i pachnieć piernikami. Dlatego postanowiłam, że zanim jeszcze rozpocznie się świąteczne szaleństwo, ja przedstawię swoją świąteczną wishlistę czy też list do Świętego. Jak zwał, tak zwał. Jest to zestawienie moich świątecznych zachcianek, bo umówmy się - większość takich list jest typowo zachciankowa. Obecność jednych jest bardziej uzasadniona, innych mniej, ale wszystkie bardzo bym chciała ;)

Początkowo lista miała inny charakter. Była podzielona na dwie kategorie i obejmowała dwa razy więcej produktów. Przemyślałam jednak wszystko i wybrałam rzeczy, które najbardziej chciałabym dostać ;) Lista jest ułożona od najtańszej propozycji do najdroższej.

Manicure || Violet Tweed

sobota, 29 listopada 2014 | 11 komentarzy |


Lakierowo, paznokciowo, zdobieniowo - pozostaję wciąż w tym samym temacie i przychodzę do Was z następną propozycją zdobienia. Tym razem z naklejkami z BornPrettyStore. Jak wielokrotnie Wam już wspominałam, bardzo lubię proste graficzne wzory. Dlatego nie mogłam sobie darować, gdy na stronie dojrzałam naklejki w prostą, dwukolorową kratę. Cudo. Przebyły do mnie długą drogę, ale ostatecznie dotarły do moich rąk i znalazłam czas by ich użyć.

Essie Winter 2014: Tuck It In My Tux

czwartek, 27 listopada 2014 | 12 komentarzy |
Wśród zimowej kolekcji Essie znalazł się też lakier dla fanek bardziej niewinnego manicure. Nigdy nie lubiłam się z takimi kolorami, ale za sprawą Romper Room i Urban Jungle zmieniłam zdanie i z wielką chęcią przywitałam w swojej kolekcji kolejny pastelowy odcień. 

Legend of BeautyBlender

środa, 26 listopada 2014 | 21 komentarzy |
BeautyBlender to legenda. A legend się podobno nie powinno ruszać. Ja jednak zaryzykuję, bo w przypadku tego produktu nie mogę sobie darować. W końcu jestem kosmetycznym freak’iem i od dawna marzyłam o sprawdzeniu ma czym polega fenomen BB.

BeautyBlender to produkt znany praktycznie każdemu, kto chociaż trochę interesuje się makijażem i kosmetykami. Profesjonalna gąbka do makijażu, która ma sprawić, że nasz makijaż będzie w jakości High Definition – idealnie stopiony ze skórą, a do tego lekki, kryjący i trwały. Gąbka dostępna jest w trzech wersjach kolorystycznych: klasyczna różowa, czarna PRO i biała PURE za zawrotną cenę 79 zł solo lub 119 zł w duopacku. Do kupienia tutaj. Ostatnio w ofercie pojawiła się również gąbeczka micro.mini do precyzyjnej aplikacji.

Essie Winter 2014: Double Breasted Jacket

wtorek, 25 listopada 2014 | 18 komentarzy |
„Czerwieni nigdy dość” – powie chyba każda kobieta. Ja też. Dlatego to właśnie te kolory były decydującymi, jeżeli chodzi o zakup zimowych miniaturek Essie. I był to strzał w dziesiątkę, bo mogę przedstawić Wam kolejny fantastyczny odcień z tej kolekcji ;)

Manicure || Rozważna i romantyczna

niedziela, 23 listopada 2014 | 13 komentarzy |


Czas na prezentację manicure przygotowanego na drugi tydzień projektu u Zakochanej. Tym razem temat przewodni nie sprawił mi tak wiele trudności jak poprzednio. Moja „Rozważna i romantyczna” miała być raczej jak Eleonora Dashwood niż jej młodsza siostra Marianna – spokojna i zrównoważona, a do tego elokwentna i niezależna. Wyszło mi jednak coś pomiędzy. Nowoczesny pastelowy Urgan Jungle połączyłam z samo robionymi naklejkami z motywem siatki/koronki oraz srebrnymi naklejkami wodnymi. Pierwszy raz zastosowałam metodę malowania na koszulce i niestety nie jestem zbyt zadowolona z efektu. Widzę bardzo dużo irytujących niedoróbek, których mam nadzieję, że nie widać na zdjęciach. 

Essie Winter 2014: Jiggle Hi Jiggle Low

czwartek, 20 listopada 2014 | 25 komentarzy |
Z metalicznymi lakierami jest tak, że albo cały świat je kocha albo nienawidzi. Raz są stylowe, a raz wieśniackie. Jednak co roku pojawiają się na paznokciach kobiet w okresie przedświątecznym, kiedy to błysk zaczyna być w cenie. W zimowej kolekcji Essie nie mogło więc zabraknąć metalicznego odcienia, bardzo glamour. 

Essie Winter 2014: Jump In My Jumpsuit

wtorek, 18 listopada 2014 | 30 komentarzy |
Czerwień należy do najczęściej wybieranych przez kobiety kolorów lakierów do paznokci. Jest seksowna, wyrazista, ultra kobieca i po prostu piękna. Dlatego też jako wybrałam krwistą czerwień jako pierwszy kolor z kolekcji Essie Winter 2014, który Wam zaprezentuję w pełnej okazałości. 

Manicure || Łapiemy jesień

poniedziałek, 17 listopada 2014 | 18 komentarzy |
Łapiemy jesień to nie chwytliwe hasło reklamowe Lidla, a nazwa pierwszego tygodnia projektu makijażowo-paznokciowego u Zakochanej, w którym zdecydowałam się wziąć udział. Oczywiście zapomniałam o tej decyzji i dopiero w sobotę zaświtało mi, że coś gdzieś muszę zrobić i to w wyznaczonym terminie. Sprawdziłam temat i desperacko próbowałam złapać jesień. Za nogi, a tak właściwie to za pióra, bo na paznokciach wyszły mi pawie piórka. Przełamujące trochę konwencję, ale w gruncie rzeczy tylko na jesień nadają się takie paznokcie ;)

Essie Winter 2014

niedziela, 16 listopada 2014 | 21 komentarzy |
Tegoroczna zima według Essie jest niesamowita – kobieca, seksowna, szykowna i bardzo, bardzo glamour. Taka jest właśnie kolekcja Jiggle Hi, Jiggle Low, która niedawno pojawiła się na rynku. Soczyste seksowne czerwienie, romantyczne kobiece róże,  intensywne ekstrawaganckie złoto i delikatna, kremowa biel. Odcienie, które sprawdzają się zarówno na czerwonym dywanie jak, kolacji przy świecach jak i w domowym świątecznym zaciszu. Kiedy zobaczyłam, że kosteczka miniaturek jest dostępna na maani.pl nie mogłam sobie darować. Takich właśnie kolorów mi było trzeba!

Manicure || Aztec Prints

środa, 12 listopada 2014 | 9 komentarzy |
Jak to zwykle na przełomie lata i jesieni bywa, dopadła mnie ochota na kremowe jednorodne paznokcie. Dlatego też na blogu nie pojawiały się żadne nowe zdobienia. Skoro już jednak przywykłam do jesiennej aury za oknem postanowiłam, że zaszaleję i sięgnęłam po nowości z BornPrettyStore

Płytka, którą wybrałam składa się z 5 różnych azteckich wzorów, z czego na paznokciach wylądowały dwa. Oprócz wzorów płytka nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle pozostałych w mojej skromnej kolekcji. Metalowy wielokąt z wycinanymi laserowo wzorami, który przychodzi zabezpieczony niebieską samoprzylepną folią. 

Czym pachnie kolekcja zimowa Yankee Candle?

wtorek, 11 listopada 2014 | 18 komentarzy |
Zimno, szaro, buro, ponuro, nieprzyjemnie. Taka często jest nasza polska jesień, w większości przypadków tak samo wygląda zima. Często brak przepięknych kolorów i ostatnich ciepłych przebłysków słońca. Gdy jednak pogoda przez chwilę zaczyna nas rozpieszczać, bardzo szybko nadchodzi niepogoda. To najodpowiedniejszy dla mnie moment, żeby wyciągnąć z szafki kominki, świeczki i lampiony. Delikatne światło w połączeniu z otulającym zapachem zamyka w ciepłej atmosferze nie pozwalając, żeby do domu wkradło się zimno z dworu. I takimi zapachami mają być zimowe nowości w kolekcji Q4 Yankee Candle. 

Eliksir z Maybelline

czwartek, 6 listopada 2014 | 16 komentarzy |
Nie lubię błyszczyków do ust. Wprawdzie głupio zaczynać recenzję błyszczyka od takiego stwierdzenia, ale to prawda. Nie lubię ich przede wszystkim dlatego, że wiele z nich się klei i przy rozpuszczonych włosach większość kosmyków mam przyklejoną do ust. Jednak jako kosmetyczny zapaleniec nie mogłam sobie darować wzięcia udziału w rozdaniu u Sroczki, w którym do zgarnięcia była niedostępna w Polsce nowość Maybelline - Color Elixir. Dopisało mi szczęście i w ręce wpadł mi odcień 135 Rapsbery Rapsody.

10 twarzy Października

sobota, 1 listopada 2014 | 16 komentarzy |
Wydarzenie miesiąca
Jak każdy student w październiku przeżywam rozpoczęcie roku akademickiego. W moim przypadku to podwójnie specjalna okazja, bo to ostatni rok moich studiów. 

Kosmetyk kolorowy miesiąca


Burgundowa pomadka Red Butler towarzyszyła mi przez większość miesiąca. Nie będę się rozgadywać, bo zrobiłam to przy okazji recenzji (o tu!) ;)