Dosiego Roku!

środa, 31 grudnia 2014 | 3 komentarze |


Joyeux Noël

środa, 24 grudnia 2014 | 1 komentarz |
źródło

Ewolucja gładkości?

wtorek, 16 grudnia 2014 | 24 komentarze |
Z gadżeciarskimi kosmetykami jest jak z designerskimi ubraniami - absolutnie ich nie potrzebujesz, ale co z tego, skoro i tak chcesz je mieć. I tak właśnie było ze mną i jajeczkiem EOS. Odżywcze balsamy i masła do ust można kupić wszędzie i za niewielką cenę. Jedne są lepsze, drugie gorsze, ale żadne nie mają tego fantastycznego kształtu i napisu "Evolution of Smooth". Jakby to hasło reklamowe podnosiło rangę produktu. Do tego zapewnienie producenta o organicznych składnikach, 100-procentowej naturalności bez parabenów. Przepis na sukces w oczach zakupocholiczki murowany. I tak jakoś się stało, że przy okazji jakiś zakupów do koszyka wpadło mi jajeczko EOS w promocyjnej cenie niecałych 20 zł.

Manicure || Inspirowany artystą

sobota, 13 grudnia 2014 | 9 komentarzy |


Nawet nie obejrzałam się kiedy, a mija już piąty tydzień projektu makijażowi-paznokciowego u Zakochanej. W tym tygodniu dostaliśmy za zadanie zainspirować się artystą, a ja wzięłam sobie to zadanie do serca. I zdziwię Was bardzo, ale mój pomysł nijak się ma do współczesnych gwiazd i celebrytów.

Manicure || Frosty

środa, 10 grudnia 2014 | 16 komentarzy |
Mróz i śnieg. Chociaż to dopiero pierwsze dni grudnia i "zimy" to chyba te najtrudniejsze. Trudno się obudzić, trudno się zmusić do wypełniania obowiązków, trudno przetrwać ciemny i zimny dzień. Przynajmniej mnie dopadło takie przesilenie i chociaż wiem, że teraz już będzie tylko lepiej, to musiałam się pocieszyć pierwszym mroźnym manicure. Dużo się dzieje na paznokciach, ale absolutnie przypomina mi to pierwsze oszronione wzory na oknach i samochodach. Nieśmiała ta moja zima, ale jednak bardzo mi się podoba :)

Manicure || Zostań moją Mikołajką

poniedziałek, 8 grudnia 2014 | 12 komentarzy |
Kolejny tydzień projektu u Zakochanej minął. Tym razem tematem była stylizacja dla Pani Mikołajowej. I tutaj miałam problem. Najpierw chciałam postawić na seksowną Mikołajkę z czerwonymi paznokciami. Potem zastanawiałam się nad bałwankowo-elfimi motywami. Ostatecznie wpadłam na inny pomysł, który muszę Wam przedstawić, żeby całe zdobienie miało sens. Wyobraziłam sobie Panią Mikołajową jako taką dobrą duszę, która kocha świąteczne wypieki i zasypuje nimi męża i jego pomocników. A jak wypieki, to ciasta, torty, ciasteczka i muffinki! Najlepiej lukrowane. Dlatego moje paznokcie to takie śmieszne lukrowane babeczki, do czego nawiązuje zdobienie na lewej dłoni. Moja Pani Mikołajowa to czarodziejka w kuchni ;)

Manicure || Kamykowe Ombre

czwartek, 4 grudnia 2014 | 18 komentarzy |
Kamyczki księżniczki ;) Czyli wykorzystałam różnokolorowe kamyczki/perełki/ćwieki/dżety do zdobienia ombre na całym jednym paznokciu ;) Dlaczego na jednym? Bardzo chciałam się przekonać jak będzie mi szła aplikacja, a także jak długo takie zdobienie będzie się trzymać na zwykłym lakierze. Do tego byłam zmęczona, więc zdobienie jest na jednym paznokciu. Ale za to ładne ;)

10 twarzy Listopada

wtorek, 2 grudnia 2014 | 3 komentarze |
Wydarzenie miesiąca
Listopad był dla mnie miesiącem bardzo trudnym, zarówno w życiu osobistym, jak i uczelnianym. Wydarzyło się naprawdę wiele rzeczy, ale nie o wszystkich chciałabym Wam mówić, dlatego wybrałam takie, którego nie uznaję za tak bardzo osobiste i którym chcę się dzielić. 

W październiku przyszłego roku będę już mieszkanką Ameryki, a tak właściwie Bostonu. Nie ukrywam, że pierwsze dni po podjęciu decyzji były dla mnie potwornie ciężkie, bo nigdy nie przypuszczałam, że zamieszkam w Ameryce i jakoś nie mogło to do mnie dotrzeć. Jednak pogodziłam się już z tym i powoli zaczynam się cieszyć na tę wielką przygodę ;) 

Ps. Macie doświadczenia z przewozem zwierząt do Ameryki? Mamy dwa koty i nie chcielibyśmy ich oddawać, a zabrać ze sobą.

źródło: http://media-cdn.tripadvisor.com/media/photo-o/03/9b/2f/47/boston.jpg

Makijaż || Na zawsze i na wieczność

poniedziałek, 1 grudnia 2014 | 6 komentarzy |


Trzeci tydzień fantastycznego projektu u Zakochanej. Tym razem nawiązujemy do dnia ślubu i stylizacji Panny Młodej. Niestandardowo, zamiast paznokci, zrobiłam makijaż. I to nie byle jaki, bo makijaż, który miałam w dniu mojego ślubu cywilnego ;) Utrzymany był w odcieniach beżu i szarości z limonowym akcentem w wewnętrznym kąciku ze względu na odcień dodatków dobrany do sukienki.