Garden Of Eden + coś dobrego dla Was

sobota, 25 stycznia 2014 | 70 komentarzy |
Wieści z frontu: walczę z pracą inżynierską. Został tydzień do oddania i zapowiada się bardzo intensywnie – analizy, ostatnie szlify, oprawianie, egzaminy, obiegówki i dopilnowanie wpisania ocen z zeszłego roku. Będzie czad, tak jak i był w tym tygodniu. Więc macham do Wam łapką i zaraz wracam do pracy.  

W międzyczasie firma Sleek znowu zachwyciła i wydała następna rewelacyjną paletkę. Po kilku dla mnie nieudanych – Lagoon, Showstoppers, Snapshot czy I-Candy, pojawiło się objawienie w postaci zachwycającej Vintage Romance. W dniu premiery pojawiła się zapowiedź następnej piękności, która z miejsca podbiła moje serce. Nadszedł czas na przepiękne zielenie i Garden of Eden. Podziwiajcie!

Czy warto rozbijać świnkę skarbonkę dla Bath&Body Works? cz. II

piątek, 17 stycznia 2014 | 14 komentarzy |
Wczoraj przedstawiałam Wam swoje zdanie na temat świec, mydeł w piance i żeli antybakteryjnych z Bath&Body Works. Dzisiaj zapraszam na drugą część cyklu, czyli balsamy, żel i mgiełki zapachowe.

Czy warto rozbijać świnkę skarbonkę dla Bath&Body Works? cz. I

czwartek, 16 stycznia 2014 | 43 komentarze |
Wrzucam na tapetę Bath&Body Works. Mimo mojej początkowej niechęci do tej firmy zorientowałam się, że z prezentów i jakiś zakupów z ciekawości uzbierała mi się gromadka kosmetyków tej właśnie firmy – idealne do oceny w okresie wyprzedażowym. Może pomogę Wam w decyzji, czy warto rozbijać świnkę skarbonkę dla sławnego Bath&Body Works?

Podsumowanie roku 2013

niedziela, 12 stycznia 2014 | 22 komentarze |
Wydarzenie roku

to moje spojrzenie kota ze Shreka jest okropne, ale nie mam lepszego zdjęcia.
2013 był rokiem szczególnym za sprawą wielu wydarzeń w moim życiu. Najważniejszym jednak pozostaną moje wielkie greckie zaręczyny.

Lovely November & December, czyli podwójne podsumowanie końca roku

1.      Najlepiej wspominane
Święta. Prawdziwie spokojne i rodzinne, jak nigdy. I moje pierwsze święta jako narzeczonej ;)

2.      Kosmetyczne zauroczenie

Niespodzianka!

piątek, 10 stycznia 2014 | 19 komentarzy |
Dzięki pomocy bardzo zdolnego znajomego i mojego narzeczonego-programisty możecie oglądać life-in-dots.blogspot.com w nowym absolutnie świeżym wydaniu. Jak widzicie zrobiło się bardziej minimalistycznie i przejrzyście. Mam nadzieję, że zakładki ułatwią Wam korzystanie z bloga, a nowy layout uprzyjemni minuty (godziny?) spędzone na life-in-dots.

Nowy layout to nie wszystko, zapraszam Was również na fanpage pod TYM adresem. 
Ewentualnie możecie skorzystać z kropeczek w menu z prawej strony ;)

Miłego wieczoru i do rychłego poczytania!

Happy New Year!

środa, 1 stycznia 2014 | 4 komentarze |
Szczęśliwego Nowego Roku, aby 2014 był lepszy niż poprzedni, ale gorszy niż następne!